Drodzy parafianie
Idziemy przez życie grzesząc . Nikt nas nie jest święty. Nie powinniśmy analizować każdego najmniejszego błędu ale skupiać się szczególnie na tych które poruszają nasze sumienie wywołując poczucie winy . Przykładem z życia codziennego jest nasza złość . Wyobrażamy sobie że jesteśmy źli i zdenerwowani pod wpływem tego co się dzieje w naszym najbliższym otoczeniu . Problem zaczyna się gdy pojawia się nas agresja którą nie zawsze wuładowujemy na kimś ale także na sobie . Naprzykład zaczyna się od tego że chcemy być coraz lepsi , a kończy się na samookaleczaniu się i próbach samobójczych . Przykazanie brzmiało nie zabijaj ale żeby zgrzeszyć nie trzeba skrzywdzić kogoś można po prostu skrzywdzić samego siebie.
Drodzy ludzie ! Nie będziemy jednak zatrzymywać się na tym . Mimo że to jeden z trudniejszych problemów w dzisiejszym świecie . To kazanie ma na celu zastanowienie się nad tym co robimy na codzień . W życiu nie powinniśmy brać wszystkich przykazań dosłownie . Na przykładzie grzechu obżarstwa . Nie rozpatrujmy tego taki sposób że nie możemy jeść do syta czy też pokutować codziennie. Przede wszystkim skupmy się na tych rzeczach które są ważniejsze a rzadziej postrzegane przez nas i przez innych.